Wielkie kontrowersje wzbudza temat toksoplazmozy, która jest chorobą przenoszoną głównie przez koty. Do zakażenia może dojść podczas kontaktu z odchodami kocimi. Tak więc wyrzucając odchody kota, zakładajmy rękawiczki i myjmy dokładnie ręce. Kupy kocie nawet jeśli wyschły na słońcu są nadal bardzo niebezpieczne. Największe ryzyko to wszelkiego rodzaju place zabaw, gdzie w piaskownicach nie brakuje odchodów kocich. Wiatr powoduje, że zostają przenoszone na warzywa. Najbardziej narażone są kobiety ciężarne, kiedy pasożyt zagnieżdża się w mięśniu macicy i pozostaje tam w formie przetrwalnikowej. Taki pasożyt bardzo szkodzi dziecku w łonie matki. Kolejną chorobą, za którą odpowiedzialne są koty jest niewątpliwie alergia na kota. Wiadomą sprawą jest fakt, że całkowite unikanie narażenia na alergen w alergiach na zwierzęta jest niemożliwe. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta.

Alergeny zwierzęce stwierdza się we wszystkich próbkach kurzu pobranych praktycznie ze wszystkich badanych miejsc publicznych. Dotyczy to również budynków nowych. Wiadomo, że obecność zwierząt w domu wiąże się ze znacznie wyższym stężeniem alergenów. Dlatego kupując kota czy inne zwierzę posiadające sierść osobie, która ma alergię na sierść zwierzęcą, ryzykujemy atakami alergii w postaci kataru, wysypki, łzawienia oczu a czasem i trudności w oddychaniu. Nic więc dziwnego, że większość alergików obarcza koty i inne zwierzaki winą za katar, astmę czy wysypkę. Temat alergii na zwierzęta jest tematem bardzo popularnym, gdyż z roku na rok wzrasta liczba alergików, wśród których wiele osób to ludzie mający alergię na sierść kota lub psa.